O mnie
Mam na imię Patrycja. Odkąd pamiętam, interesowałam się przyrodą. Wychowując się na obrzeżach niewielkiego miasteczka, całe dnie spędzałam na dworze. Jako mała dziewczynka zakładałam ogródki, do których znosiłam gady i płazy, ratowałam krety, szczury, koty, dokarmiałam ptaki. Ogromne zaaferowanie powodowały lisy odwiedzające kurniki sąsiadów, a wieczorami z siostrą „aportowałyśmy nietoperze” (jak to nazywa mój mąż ;p). Mieliśmy psy, koty, króliki, kury… Na wakacje jeździliśmy z Borów Tucholskich na Kaszuby – z lasu do lasu. Po tak spędzonym dzieciństwie nie ciągnęło mnie w innym kierunku, niż ku Naturze.
Tamte wpływy widać w moim wykształceniu. Skończyłam technikum leśne i studia inżynierskie na kierunku leśnictwo. Równolegle studiowałam biologię, z której aktualnie piszę pracę magisterską. Czas technikum i studiów minął szybko i intensywnie. Był dobrze wykorzystanym okresem, z którego wyniosłam wiele wiedzy, doświadczeń i wspomnień. Po ulicach stąpam dosyć niedbale, patrząc na to co rośnie, biega, skacze i lata dookoła. Przez co bardzo często się potykam. Teraz stanowi to pewne zagrożenie dla noszonego w chuście Maluszka.

Niedawno, z impetem weszliśmy w prawdziwą dorosłość, zakładając rodzinę. Jestem żoną cudownego mężczyzny i matką dwóch wspaniałych chłopców. Trzecim dzieckiem w naszym domu jest Lelek, dwumiesięczny kocurek. (Kilkadziesiąt roślin w doniczkach pominę.) W macierzyństwie trochę się miotam. Szarpię się z sobą i rzeczywistością. Przygniata mnie bałagan i zamieszanie. Całe dnie pilnuję, aby roczniak, noworodek i kot nie zrobili krzywdy sobie samym i sobie wzajemnie. Przy tym znana mi praca zawodowa wydaje się wakacjami. 😉
Bloga założyłam, jako swego rodzaju pamiętnik, notatnik z tej szalonej podróży. Mam nadzieję, że pozwoli mi zebrać myśli, przyjrzeć się paru tematom i zapobiegnie wtórnemu analfabetyzmowi. A przy okazji może kogoś zaciekawi? Zainspiruje? Ktoś dowie się czegoś ciekawego?
Chciałabym zaznaczyć, że wpisy i ich fragmenty, w jakich nie będę powoływała się na źródła naukowe, dotyczą mnie – moich doświadczeń i przemyśleń. Nie musicie ich podzielać i chętnie poznam inne punkty widzenia. 🙂
Nazwa nawiązuje do najżywszego koloru jaki kojarzę i światła, które pojawia się przed świtem. Zapowiada nowy, jasny dzień, kolejny dzień życia. To my decydujemy jakim go uczynimy!
Zapraszam do podróży po moich hobby, wspólnych przemyśleń na temat życia, dzielenia się obserwacjami i wzajemnego wspierania w ciągłym wzrastaniu!
Patrycja