Kompletowanie wyprawki zaczyna się najczęściej w drugiej połowie ciąży. Warto przemyśleć pewne kwestie i nie zostawiać tego poważnego zadania na ostatnią chwilę 🙂 W tym wpisie podzielę się z Wami moimi radami, dotyczącymi wyprawki dla naszych Maluszków.
- Nie za dużo, zachowaj umiar i spokój. Ubranek i akcesoriów potrzeba sporo, jednak łatwo przesadzić. Wszystkie są piękne i chcemy dać dziecku to, co najlepsze. Nie potrzebujemy jednak ich wszystkich. 🙂 Wręcz z części można ze spokojną głową zrezygnować i nie produkować nadmiarowych śmieci. Pamiętajmy też, że pewnie Dzidziuś zostanie hojnie obdarowany przez ciocie i dziadków – podpowiedzmy, co by mu się przydało! (I odwrotnie, chcąc podarować coś młodym rodzicom, zapytajmy. Unikniemy w ten sposób dublowania przedmiotów, a pomożemy.) Czegokolwiek by zabrakło, poradzimy sobie. Sklepy są cudownie wyposażone, a zapomina każdy. 🙂
- Kupuj używane. Praktycznie, tanio, „ekologicznie”. Nowemu pokoleniu bardziej będzie zależało na tym, aby żyć w czystszym świecie, niż trzy miesiące chodzić w nowych ciuchach. Wiele bardzo dobrych wózków i innych akcesoriów, takich jak łóżeczka, przewijaki można za niewielkie pieniądze kupić na olx lub allegro. Co więcej, każdy, komu dziecko wyrośnie chętnie przekaże te rzeczy dalej. Rzeczy takich nie da się zużyć – dzieci za szybko rosną. (Wyjątkiem powinien być fotelik samochodowy,który ze względów bezpieczeństwa kupujemy nowy.)
- Ogranicz „chemię”. Dziecko nie potrzebuje wielu kosmetyków. Oliwki typu Bambino zawierają pochodzący z ropy olej parafinowy, zatykający pory skóry, niepotrzebne konserwanty (np. BHA) i perfumy. Najlepszym wyborem, jeśli chodzi o pielęgnację skóry jest olej roślinny np. ze słodkich migdałów i czysta lanolina (nadaje się również do pielęgnacji sutków podczas karmienia piersią, w przeciwieństwie do maści zawierających cukry, którymi żywią się grzyby infekujące brodawki – warto spojrzeć na skład!) Te dwie rzeczy plus płyn do kąpieli, to praktycznie wszystko (stosuję i polecam płyn do kąpieli dla dzieci firmy Lansinoh, zwłaszcza lawendowy).
- Pupę maluszka najlepiej myć ciepłą wodą z mydłem. Ja używałam do tego najtańszego mydła z Rossmanna (takie z myszką, paradoksalnie miało najlepszy skład) i bawełnianych wacików. W czasie wycieczek korzystałam z chusteczek nasączanych wodą firmy WaterWipes (https://www.waterwipes.com/pl/pl). Przed użyciem ogrzewam je w dłoniach, aby ograniczyć Maluszkowi nieprzyjemne wrażenia – zimna, mokra chusteczka w pachwinach musi być przykrym doświadczeniem!
- Przeanalizuj dostępne opcje w temacie pieluszek. Coraz większą popularność zyskują pieluchy wielorazowe. Wymagają trochę więcej pracy (trzeba prać, ale przecież mamy pralki), poza tym są ekonomiczne, ekologiczne i estetyczne! Doskonała alternatywa dla sprzyjających odparzeniom, tanich i szeroko dostępnych, plastikowych pieluszek, które będą rozkładać się setki lat po tym, jak umrą nasze prawnuki. To mnie przeraża. Opcją ekologiczniejszą, ciut droższą niż „zwykłe pampersy” i łatwiejszą w użytkowaniu, niż wielorazówki są pieluchy bambusowe. Prawie w całości kompostowalne. Ja zdecydowałam się na tą ostatnią opcję. Skóra zdrowa, plastiku mniej, pracy też, tylko drożej wychodzą niż nierozkładalne odpowiedniki. Polecam pieluszki Bambiboo. Dostępne w Rossmannie i na stronie producenta (https://bambiboo.eu/).

Powyższe porady, sprawdziły się i sprawdzają w przypadku moim i moich dzieci. Wynikają z moich poglądów i zebranych przeze mnie informacji. Każdy z rodziców z pewnością znajdzie własne sprawdzone produkty i „patenty” na wyprawkę. Co sprawdziło się u Was? Co moglibyście polecić mi oraz przyszłym i świeżo upieczonym mamom? 🙂
Pozdrawiam,
Patrycja
Zdjęcie wyróżniające: Photo by Nynne Schrøder on Unsplash
[…] Praktyczny – Wyprawka. To najprostsze i najmniej skomplikowane. W sklepach mamy wszystko. List znajdziemy masę. Musimy tylko zachować zdrowy rozsądek 🙂 Kilka moich rad w innym artykule. […]